Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą jedzenie

Bibimbap

Bibimbap (비빔밥) to chyba jedna z najlepiej znanych potraw kuchni koreańskiej. Nazwę tego dania można przetłumaczyć dosłownie jako „wymieszany ryż”. Bo faktycznie, w skład bibimbap wchodzi gotowany ryż, który tuż przed jedzeniem miesza się z różnymi dodatkami i doprawia pikantną pastą gochujang oraz olejem sezamowym. Jednak wbrew pozorom, bibimbap nie jest zwykłym jednogarnkowym daniem! Bibimbap jest nie tylko smaczny, ale i... kolorowy Choć nazwy bibimbap zaczęto używać dopiero na początku XX wieku, potrawa ta znana była już kilkaset lat wcześniej, na początku panowania dynastii Joseon. Nazywano ją wówczas goldongban , co w języku sinokoreańskim oznaczało ryż wymieszany z różnymi dodatkami. Danie to było popularne wśród wszystkich grup społecznych – zarówno rządzących jak i biedoty. Koreańczycy są tak dumni z bibimbap , że serwują go nawet na pokładach samolotów Skąd wziął się bibimbap ? Jak zwykle, istnieje na ten temat więcej niż jedna teoria 😈 Według jednej z nich...

Śmiercionośne potrawy

Czasem mówimy, że jakaś potrawa jest tak smaczna, że dalibyśmy się za nią zabić. A co z daniami, które choć być może smaczne, mogą również zabić? Na światowej liście TOP-10 takich potraw znajdują się dwie, które powszechnie jada się w Korei. I to właśnie o nich Wam dzisiaj opowiem. Z pozoru niewinnie wyglądająca ryba fugu może okazać się zabójcza... Źródło Pierwsza ze śmiercionośnych potraw to jakiekolwiek danie z mięsa ryb z rodziny rozdymkowatych, znanych na całym świecie pod ich japońską nazwą – fugu , a w Korei jako bogeo (복어). Dania z fugu uznawane są za najbardziej niebezpieczne na świecie. W tkankach ryb rozdymkowatych występuje bowiem tetrodotoksyna – trucizna 200-krotnie silniejsza od cyjanku. Szacuje się, że ilość tetrodotoksyny zawartej w organizmie niektórych ryb z tej rodziny wystarcza do zabicia 33 dorosłych mężczyzn! Tetrodotoksyna to szybko działająca neurotoksyna, która nie ulega dezaktywacji podczas gotowania. Pierwszym objawem zatrucia jest delikatne mrowie...

W metalowej misce...

Jeśli kiedyś byliście w Korei, albo przynajmniej raz zajrzeliście do mojego albumu ze zdjęciami koreańskich potraw na Instagramie (w co głęboko wierzę), to na pewno zwróciliście uwagę że Koreańczycy przy jedzeniu korzystają z metalowych pałeczek, a nierzadko używają również metalowych misek czy nawet kubków. Bibimbap najlepiej smakuje z metalowej miski... Skąd to zamiłowanie do metalu? Istnieje na ten temat wiele teorii. Według pierwszej z nich, w zamierzchłych czasach koreańscy władcy używali pałeczek wykonanych ze srebra, by… uchronić się przed otruciem. W następstwie kontaktu z wieloma związkami chemicznymi srebro ciemnieje; właśnie dlatego wykonane z niego pałeczki miały służyć jako detektor ewentualnej trucizny dodanej do królewskiego pożywienia przez któregoś z przeciwników władcy. Ile w tej historii jest prawdy, nie mam pojęcia. Faktem jest natomiast, że w przeszłości pałeczki wykonane ze złota, srebra czy chociażby mosiądzu były w Korei jednym z wyznaczników statusu ...

Sachaleumsik, czyli świątynne jedzenie

W ostatnią środę, podczas krótkiego pobytu w Seulu, mieliśmy okazję odwiedzić prowadzoną przez buddyjskich mnichów restaurację Balwoo Gongyang , serwującą sachaleumsik (사찰음식), czyli dosłownie świątynne jedzenie. Pora więc na relację z tego unikalnego miejsca. Soljuksim , czyli amuse-bouche Balwoo Gongyang jest prowadzona przez mnichów z koreańskiej zjednoczonej szkoły Jogye . Restauracja jest zlokalizowana się w seulskiej dzielnicy Jongno, vis a vis świątyni Jogyesa , na piątym piętrze należącego do wspólnoty mnichów budynku. Każdy ze stolików znajduje się w osobnym pomieszczeniu, oddzielonym od reszty restauracji przesuwnymi drzwi. Z głośników sączy się nastrojowa muzyka, którą po dłuższej chwili zidentyfikowałem jako… buddyjską interpretację piosenek The Beatles 😎 Menu restauracji zależy od pory roku. My spośród czterech menu znajdujących się w zimowej karcie, wybraliśmy zestaw  won . Jako pierwsze na stole pojawiło się amuse-bouche ( soljuksim ): delikatny grzyb tr...

Encyklopedia koreańskich makaronów

Zanim przyjechałem do Korei, żyłem w przeświadczeniu że podstawowym źródłem węglowodanów w miejscowej diecie jest ryż. Tymczasem na miejscu okazało się, że dla Koreańczyków równie ważny (o ile nie ważniejszy) jest makaron. Pora więc na mini-encyklopedię koreańskich makaronów 😊 Nieco niestandardowa wersja janchiguksu prosto z naszej kuchni... W przeciwieństwie do chociażby makaronów włoskich, które urzekają różnorodnością kształtów, makarony koreańskie są niemal bez wyjątku długie i cienkie jak… makaron. Zdaniem Koreańczyków taki kształt makaronu ma bowiem zapewniać ich konsumentom długowieczność 😉 Ale choć z pewnością nie są one zbyt różnorodne pod względem kształtu, z uwagi na mnogość surowców użytych do ich produkcji, koreańskich makaronów na pewno nie można uznać za nudne! Najpopularniejszym koreańskim makaronem jest guksu (국수). Ten różnej grubości makaron z mąki pszennej bez dodatku jajka jest najczęściej serwowany z gorącym bulionem. Nieprzypadkowo napisałem „z bulio...

Ostry, ostrzejszy, najostrzejszy… koreański?

Koreańczycy z dumą podkreślają, że ich kuchnia jest najostrzejsza na świecie, a wielu cudzoziemcom już na sam widok koreańskich potraw robi się gorąco. Czy zatem przymiotnik „ostry” powinien być stopniowany tak jak w tytule tego wpisu: ostry – ostrzejszy – najostrzejszy – koreański? Próba odpowiedzi na to pytanie – poniżej. Suszone czerwone papryczki gochu - pikantne i słodkie Czy zwróciliście uwagę, jaki jest dominujący kolor koreańskich potraw? Czerwony! To zasługa dodatku koreańskich papryczek chili, zwanych tu gochu (고추). Plantacje gochu można znaleźć wszędzie, nawet w dużych miastach – w mikroskopijnych przydomowych ogródkach lub na zapomnianych skrawkach „ziemi niczyjej” między blokami. A pod koniec lata przed wieloma domami można natknąć się na rozłożone na słońcu płachty, na których suszy się gochu ; tą odmianę papryczek chili wykorzystuje się bowiem przede wszystkim w postaci wysuszonej. Po wysuszeniu i usunięciu nasion, gochu rozdrabnia się na płatki lub prosz...

Doenjang

Dzisiaj opowiem Wam o doenjang , czyli paście z fermentowanej soi, której smak jest jednym z elementów odróżniających kuchnię koreańską od kuchni krajów ościennych. Doenjangjjigae - zupa z fermentowanej pasty sojowej Doenjang (된장) wytwarza się z ziaren soi. Żmudny proces tradycyjnej produkcji doenjang zwykle rozpoczyna się w listopadzie, obejmuje szereg etapów i trwa około roku. Najpierw soję namacza się w wodzie, by spęczniała. Potem gotuje się ją przez kilka godzin do miękkości, odącza z wody i ugniata na (nie do końca jednolitą) masę. Z tej masy formuje się bloki kształtem i wielkością przypominające bochenki chleba razowego, zwane meju (메주). Meju suszy się przez kilka dni – w koreańskich domach wykorzystuje się do tego celu ogrzewanie podłogowe ondol . Kiedy bloki są już suche i wystarczająco twarde, obwiązuje się je sznurkiem i zawiesza pod sufitem w dobrze wentylowanym miejscu. Meju - bloki pasty sojowej z których wytwarza się doenjang. Źródło Po około półt...

Na noworocznym koreańskim stole

Seollal to tradycyjny czas rodzinnych spotkań, niczym polskie Boże Narodzenie. A gdzież miałyby się te spotkania odbywać, jeśli nie przy suto zastawionym stole? Dlatego dzisiaj, na zakończenie pierwszego dnia Roku Psa, opowiem Wam o potrawach które najczęściej można spotkać na koreańskim noworocznym stole. Odświętny koreański stół: w centrum hoemuchim i galbi W pierwszym dniu nowego roku na koreańskich stołach musi pojawić się tteokguk . Według koreańskiej tradycji, zjedzenie w Seollal miski tego bulionu z dodatkiem suszonych wodorostów miyeok i ciastek ryżowych tteok ma zapewniać pomyślność na cały rok. O tteokguk pisałem nie tak dawno , pierwszego stycznia – „magia” tej zupy działa bowiem niezależnie od tego, czy spożywamy ją w pierwszym dniu nowego roku według kalendarza gregoriańskiego czy księżycowo-słonecznego 😉 Tteokguk - koreańska noworoczna zupa Kolejnym świątecznym koreańskim daniem jest japchae - makaron ze skrobi słodkich ziemniaków (tzw. glass noodles ...

Z wizytą na Jukdo Market

Jedną z zalet mieszkania nad morzem jest nieograniczony dostęp do świeżych ryb i owoców morza. W naszym mieście najlepiej zaopatrywać się w nie na zlokalizowanym tuż przy porcie rybackim targu Jukdo Market . Specjalnie dla Was wybraliśmy się tam w dzisiejsze popołudnie. Krab śnieżny - jeden z produktów eksportowych Pohang Założony ponad pół wieku temu Jukdo Market (죽도시장) jest jednym z największych targów rybnych na wschodnim wybrzeżu Półwyspu Koreańskiego. W sporych rozmiarów halach oraz w ich bezpośrednim otoczeniu znajduje około 1500 stoisk, na których można zaopatrzyć się w świeże i przetworzone ryby, owoce morza i wodorosty. Na miejscu jest też kilka restauracji, w których można zjeść najlepsze i najtańsze sashimi w mieście. Jukdo Market jest czynny codziennie oprócz drugiej niedzieli miesiąca, w godzinach od 8 do 22; o jakiej porze byśmy się tam nie pojawili, targ zawsze wypełniają tłumy mieszkańców Pohang, a okoliczne ulice są nieustannie zakorkowane. Jukdo Marke...