Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą trzęsienie ziemi

Trzęsienie ziemi w Pohang, epizod II

Jeśli wydaje się Wam, że listopadowe trzęsienie ziemi w Pohang można już uznać za zamierzchłą historię, to jesteście w grubym błędzie. Od tego czasu mieliśmy łącznie ponad 80 wstrząsów wtórnych; jednak ich magnituda rzadko przekraczała 2.5, co w praktyce oznacza, że jeśli nie byliśmy w mieszkaniu, to niemal wcale ich nie odczuwaliśmy. Dzisiejszy wstrząs wtórny był najsilniejszy od 15 listopada zeszłego roku W międzyczasie władze Pohang zdążyły wypłacić nam dwie transze pomocy finansowej, a firma deweloperska która wybudowała nasze osiedle, w ramach rękojmi naprawiła wszystkie uszkodzenia elewacji budynków oraz ścian w częściach wspólnych. Remont miał miejsce podczas naszego pobytu w Australii i kiedy tydzień temu wróciliśmy do Pohang nasz budynek wyglądał niemal jak nowy. Tyle tylko, że nasz powrót do Korei zbiegł się ze wzrostem częstotliwości występowania wstrząsów wtórnych. Wprawdzie były one słabe, ale znowu zaczęły pojawiać się niemal codziennie. Nikt jednak specjalnie...

Listopadowe trzęsienie ziemi w Pohang

Z dużym prawdopodobieństwem, choć do końca roku został jeszcze niemal tydzień, właśnie to wydarzenie będzie dla nas najważniejszym wspomnieniem z 2017 r. Jak zapewne wiecie (bądź nie), w połowie listopada (dokładniej – w środę, 15.11), nasze miasto Pohang doświadczyło trzęsienia ziemi o magnitudzie 5.4 - drugiego najsilniejszego w historii Korei Południowej. Główny wstrząs poprzedziły dwa słabsze o magnitudzie odpowiednio 2.0 i 2.8. Potem nastąpiło szereg wstrząsów wtórnych, o magnitudzie od 2.0 do 4.6. Łącznie z dzisiejszym, o magnitudzie 3.5, było ich w sumie już 70. Patrząc na niektóre zdjęcia, trudno uwierzyć że w listopadowym trzęsieniu ziemi nikt nie zginął... Źródło Nigdy wcześniej nie doświadczyłem trzęsienia ziemi. Wrażenie trudne do opisania – podczas kolejnych, trwających po kilka sekund wstrząsów, ziemia literalnie trzęsła się pod stopami, budynek dosłownie trzeszczał w szwach, a wszystko co mogło wypaść z półek lub się przewrócić, lądowało na podłodze. Jeszcz...