Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą podróże

Świątynia Daewonsa

 W ubiegłą niedzielę, korzystając z pięknej wiosennej pogody, wybraliśmy się do Chilpo, nadmorskiej dzielnicy Pohang. Chilpo słynie z szerokich piaszczystych plaż i odbywającego się corocznie międzynarodowego festiwalu jazzowego. By dostać się do pawilonu Daejeokgwang-jeon, należy wejść do paszczy smoka Jednak celem naszej wycieczki była świątynia Daewonsa ( 대원사 ), położona na zboczu góry Obongsan. Świątynia unikalna, bo… O tym za chwilę, na początek – nieco historii. Daewnonsa znajduje się w miejscu, gdzie kiedyś według legendy stała inna świątynia, rozebrana w 1510 roku. W okresie kolonizacji japońskiej na terenach obecnej świątyni stacjonowały wojska okupanta. Daewonsa w swoim obecnym kształcie została wybudowana w 1945 roku, tuż po zakończeniu okupacji Półwyspu Koreańskiego. Jeden z dwóch Geumgang-yeoksa strzegących wejścia do świątyni Wejścia na teren świątyni strzegą posągi dwóch umięśnionych strażników, Geumgang-yeoksa. Jako że Daewonsa jest położona na zboczu góry, jej zabu...

Świątynia Oeosa i pustelnia Jajangam

Pora na pierwszy odcinek powieści „Odkrywamy piękno Pohang w czasach koronawirusa”. Dzisiaj opowiem wam o buddyjskiej świątyni Oeosa, zlokalizowanej mniej więcej pół godziny jazdy samochodem na południe od naszego miasta. Kompleks świątynny Oeosa wygląda szczególnie malowniczo jesienią Oeosa powstała w 602 r., na terenach ówczesnego Królestwa Silla. Nazwa świątyni wywodzi się z legendy o dwóch mnichach, Hyegong i Wonhyo. Według legendy, pewnego dnia mnisi postanowili przekonać się, który z nich jest w stanie przywrócić do życia rybę z pobliskiego jeziora po jej uprzednim zjedzeniu. Po zakończeniu eksperymentu jedna z biorących w nim udział ryb ponownie pojawiła się w wodach jeziora [Nie pytajcie mnie, proszę, o szczegóły techniczne tego doświadczenia, a w szczególności o to, w jaki sposób ryba trafiła z mnisich wnętrzności z powrotem do wody… 😉] Ponieważ zarówno Hyegong jak i Wonhyo twierdzili, że to właśnie połknięta przez nich ryba w cudowny sposób wróciła do życia, świątynię w ...

Czy Tasmania to dobre miejsce do życia?

Jednym z celów naszej styczniowej wyprawy na Tasmanię było ustalenie, czy ta wyspa jest dobrym miejscem do życia. W Korei Południowej mieszka się nam dobrze, ale nie ma co ukrywać, że nie jest to najbezpieczniejsze miejsce na świecie – przede wszystkim z uwagi na sytuację geopolityczną oraz coraz częstsze ostatnio trzęsienia ziemi . BTW, odkąd w niedzielę wróciliśmy do Pohang, były już bodaj cztery wstrząsy wtórne i choć w którymś momencie przestałem je liczyć, to mam nieodparte wrażenie, że niebawem osiągniemy setkę... Tak czy inaczej, zawsze warto mieć po ręką jakiś Plan B! 😉 Klify Półwyspu Tasmana Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie postawione w tytule tego posta zacznę od pozytywów. Wśród nich, na pierwszym miejscu wymieniłbym tasmańską przyrodę. Niezanieczyszczone środowisko, bogactwo flory i (przede wszystkim) fauny - to wszystko bezsprzecznie nas urzekło. W Cradle Mountains mogliśmy spojrzeć w oczy kolczatce... Kolejny pozytyw to ludzie – w porównaniu do Korea...

Live from Australia: znowu w Sydney

Dobry wieczór z Seulu! Przed chwilą, po 10-godzinnym locie z Australii, wylądowaliśmy w Korei. Zanim jednak wrócę do tzw. spraw bieżących, jestem Wam winien sprawozdanie z naszego trzydniowego pobytu w Sydney. Tego zdjęcia chyba podpisywać nie trzeba... Tym razem będzie nieco inaczej niż dotychczas w tej australijskiej relacji, tzn. nie będę rozpisywał się specjalnie o historii czy atrakcjach turystycznych Sydney. Zamiast tego, skoncentruję się na atmosferze tego miasta – pierwszego, które odwiedziłem podczas mojej „podróży życia” do Australii trzy lata temu. Od tego czasu Sydney konkuruje z Melbourne  o miano mojej ulubionej australijskiej metropolii. Sydney Opera House i Harbour Bridge Sydney CBD od strony wody W Sydney wszystkie drogi prowadzą do portu Circular Quay. Nadbrzeżny bulwar jest od rana do późnej nocy wypełniony turystami z całego świata, którzy okupują okoliczne knajpki oraz sklepy z pamiątkami i pozują do „obowiązkowych” zdjęć i selfie z Sydne...

Live from Australia: w Launceston

Dzień dobry z Sydney! Dzisiaj przed południem, po blisko trzech tygodniach opuściliśmy Tasmanię i dotarliśmy do największego miasta Australii i Oceanii. Ale zanim opowiem Wam o Sydney, pora na podsumowanie naszego pobytu w Launceston, w którym podczas tej wyprawy byliśmy aż dwa razy: w drodze do Cradle Mountains oraz przez ostatnie sześć dni. Most spinający brzegi South Esk River Położone na północy Tasmanii Launceston to drugie po Hobart największe miasto na wyspie, zamieszkałe przez około 100 tysięcy osób. Launceston jest zlokalizowane około 45 km na południe od brzegów Cieśniny Bassa, oddzielającej Tasmanię od kontynentu australijskiego. Przez miasto przepływają aż trzy rzeki – to właśnie tutaj z połączenia South Esk River i North Esk River powstaje szeroka i kręta Tamar River, uchodząca na północy do Cieśniny Bassa. To właśnie tu South Esk River i North Esk River łączą się, tworząc Tamar River Launceston, zasiedlone przez Europejczyków w 1806 r., jest jednym z naj...